No i stówka w kieszeni, a jak zostawisz na biwaku to nawet dwie
Kuchenka spirytusowa z kawiarki
-
BoldFold
- Posty: 2094
- Rejestracja: pt 07 wrz 2018, 18:14
- Lokalizacja: Górny Śląsk
- Kontakt:
Sa różne soki dla dzieci w sprzedazy, trafiają się takie z szeroką szyjką, z twardego plastiku, szczelna, coby gardziel dystrybutora weszła na cpnie, z tego co pamiętam, to 0,25/0,33l w sam raz, mam przy kuchence benzynowej...
No i stówka w kieszeni, a jak zostawisz na biwaku to nawet dwie
No i stówka w kieszeni, a jak zostawisz na biwaku to nawet dwie
Zacznij tam, gdzie jesteś.
Użyj tego, co masz.
Zrób wszystko, co tylko chcesz...
Użyj tego, co masz.
Zrób wszystko, co tylko chcesz...
-
bushmot
- Posty: 222
- Rejestracja: pn 05 wrz 2022, 06:25
- Lokalizacja: płn-zach opolskie/Wrocław
- Kontakt:
Tylko takie improwizowane butelki trzeba dobrze opisać żeby pomyłki nie było... Bo się/kogoś można zaskoczyć... Widziałem takie przypadki...

zapraszam na bushmot.blogspot.com
-
BoldFold
- Posty: 2094
- Rejestracja: pt 07 wrz 2018, 18:14
- Lokalizacja: Górny Śląsk
- Kontakt:
Córa w ramach ćwiczeń tankuje do takiej buteleczki benzynę=0,25l a kolega z drugiej strony dystrybutora,; "co ty robisz dziecko? No... tankuję na zapas? Mina kolegi-bezcenna, myślał, że córka benzynę na zapas do auta tankuje
A ona oczywiscie na zapas do kuchenki benzynowej tankowała.
Na poważnie; podróżując po świecie, nauczyłem się też tego, że nigdy nie piję z pojemnika który straciłem z oczu, bądż nie zakorkowałem... Co może wleźć do słodkiego bądź wody czy piwa to głowa za mała żeby wymyślić.
Podobnie siatki w oknach auta jak ciepło i okna pootwierane.
Na poważnie; podróżując po świecie, nauczyłem się też tego, że nigdy nie piję z pojemnika który straciłem z oczu, bądż nie zakorkowałem... Co może wleźć do słodkiego bądź wody czy piwa to głowa za mała żeby wymyślić.
Zacznij tam, gdzie jesteś.
Użyj tego, co masz.
Zrób wszystko, co tylko chcesz...
Użyj tego, co masz.
Zrób wszystko, co tylko chcesz...
-
Ramzan Szimanow
- Posty: 2692
- Rejestracja: czw 27 sty 2022, 10:49
- Kontakt:
Zerwać etykietę i dokładnie opisać na plastiku markerem. I czarny krzyż na nakrętce.bushmot pisze: wt 04 lip 2023, 11:39 Tylko takie improwizowane butelki trzeba dobrze opisać żeby pomyłki nie było... Bo się/kogoś można zaskoczyć... Widziałem takie przypadki...![]()
![]()
Większość pewnie myśli o dzieciach.
Ale znam dwoje żołnierzy zawodowych którzy chcieli sobie zalać kawki zagotowaną w czajniku elektrycznym benzyną. Zorientowali się po wyłączeniu czajnika że "woda" coś podejrzanie śmierdzi.
Całe ich szczęście że czajnik nie miał jakiegoś przebicia i nie wybuchł jak dobrze zrobiony koktajl Mołotowa
-
Ramzan Szimanow
- Posty: 2692
- Rejestracja: czw 27 sty 2022, 10:49
- Kontakt:
Czy ktoś coś wrzucić. Głośny ostatnio przykład z Grecji sobie.BoldFold pisze: wt 04 lip 2023, 12:07
Na poważnie; podróżując po świecie, nauczyłem się też tego, że nigdy nie piję z pojemnika który straciłem z oczu, bądż nie zakorkowałem... Co może wleźć do słodkiego bądź wody czy piwa to głowa za mała żeby wymyślić.Podobnie siatki w oknach auta jak ciepło i okna pootwierane.
Sam miałem kiedyś telefon od kumpla któremu nagle zrobiło się gorzej w knajpie.
Na miejscu on "zalany w trupa" a dwóch mętnych typów już go zaczyna obmacywać debatując czy go najpierw zawlec do knajpianego kibla czy od razu do auta.
Wyrwałem im go z pazurów i zholowałem na klatkę bloku.
Jeszcze nie wierząc że jest w takim stanie po jednym drinku a nie minimum dwudniowej libacji. Kiedy jednak po pół godziny zaczął dochodzić do siebie i pełnej godzinie był już w miarę normalny uwierzyłem.
Gówniane GHB daje właśnie takie efekty.
Aj... poszedł offtop.
-
Maślak13
- Posty: 375
- Rejestracja: wt 20 lip 2021, 22:07
- Lokalizacja: 21-300
- Kontakt:
Przenoszenie w nieoryginalnych butelkach niebezpiecznych/szkodliwych substancji wymaga ostrożności szczególnie że względu na dzieci, tak że nie jest to offtop
-
BoldFold
- Posty: 2094
- Rejestracja: pt 07 wrz 2018, 18:14
- Lokalizacja: Górny Śląsk
- Kontakt:
Oczywiście, że jest to w temacie, a dzieci trezba edukować stosownie do wieku, moja miała z 11 lat jak dostała 2go ostrego już opinela i gaz pieprzowy pod choinkę... siedzi taka w kucki w salonie i gada przez telefon z koleżanką i nagle słyszę jak mówi "dostałam gaz pieprzowy nóż z czubkiem opinela zajefajny" Poczułem się mocno doceniony, bo przecież nie były to jedyne prezenty jakie dostała
A picie czegokolwiek gdziekolwiek bezrefleksyjnie może się bardzo źle skończyć. Parę lat temu chodziły słuchy, że Kosovo jest centrum handlu organami...Tak że, jak zabiorą Ci zegarek i portfel to jesteś wygrany i to się nasila teraz już szczególnie w Europie Zachodniej. W tej chwili kamperowcy wożą pieski kamperach, bo włamania są notoryczne. Wpuszczają gaz usypiajacy i obrabiają do czysta.
A picie czegokolwiek gdziekolwiek bezrefleksyjnie może się bardzo źle skończyć. Parę lat temu chodziły słuchy, że Kosovo jest centrum handlu organami...Tak że, jak zabiorą Ci zegarek i portfel to jesteś wygrany i to się nasila teraz już szczególnie w Europie Zachodniej. W tej chwili kamperowcy wożą pieski kamperach, bo włamania są notoryczne. Wpuszczają gaz usypiajacy i obrabiają do czysta.
Zacznij tam, gdzie jesteś.
Użyj tego, co masz.
Zrób wszystko, co tylko chcesz...
Użyj tego, co masz.
Zrób wszystko, co tylko chcesz...
- SilesiaSurvival
- Posty: 1722
- Rejestracja: pt 12 lis 2021, 20:56
- Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice / Warszawa
- Kontakt:
Czołem!
Gdy przejeżdżałem przez Kosowo trafiłem na blok post naszej ŻW, spotkałem kolegę z studiów. Mówiłem że mamy problem z noclegiem w Kosowie bo nocleg w ostatniej chwili nam odwołano. Kolega zagwarantował nam nocleg w bezpośredniej bliskości bazy, oraz dostęp do sanitariatów bazy
Otwierając wejście namiotu , witała nas wieża wartownicza
Pozdrawiam
~Bart
Heheeh nie dziwie się, w Kosowie spędziłem raz dwa dni podczas objazdówki Bałkanów. Kraj ładny , chodź przyznaje niebezpieczny . Moje stare Audi A6C4 w quatrro wzbudzało zazdrość i uznanie miejscowych dresów….BoldFold pisze: śr 05 lip 2023, 09:25 (….)Parę lat temu chodziły słuchy, że Kosovo jest centrum handlu organami...Tak że, jak zabiorą Ci zegarek i portfel to jesteś wygrany i to się nasila teraz już szczególnie w Europie Zachodniej. W tej chwili kamperowcy wożą pieski kamperach, bo włamania są notoryczne. Wpuszczają gaz usypiajacy i obrabiają do czysta.
Gdy przejeżdżałem przez Kosowo trafiłem na blok post naszej ŻW, spotkałem kolegę z studiów. Mówiłem że mamy problem z noclegiem w Kosowie bo nocleg w ostatniej chwili nam odwołano. Kolega zagwarantował nam nocleg w bezpośredniej bliskości bazy, oraz dostęp do sanitariatów bazy
Pozdrawiam
~Bart
„psy szczekają, forum działa dalej”
PP1442
Silesia Survival : zapraszam pod tą samą nazwą na YT , FB , IG oraz TT
silesiasurvival@gmail.com
PP1442
Silesia Survival : zapraszam pod tą samą nazwą na YT , FB , IG oraz TT
silesiasurvival@gmail.com
-
Tomn126
- Posty: 125
- Rejestracja: ndz 17 gru 2023, 14:08
- Kontakt:
Super patent! Ja swojej nie używam a planowałem kupić jako backup kuchenkę spirytusową.
Problem rozwiązany! Dzięki!
Problem rozwiązany! Dzięki!
-
BoldFold
- Posty: 2094
- Rejestracja: pt 07 wrz 2018, 18:14
- Lokalizacja: Górny Śląsk
- Kontakt:
O to cieszę się
Ale czy benzynowa czy spirytusowa i tak zapas jest potrzebny, więc soczek koniecznie
Z takich praktycznych podpowiedzi z użytkowania to spirytusowa jest znacznie cichsza/lub benzynowa głośniejsza... Benzynę za to uzupełnisz wszędzie na całym świecie, choć spirytus w Grecji też kupiłem. Jeśli chodzi o gotowanie to w zimie obydwie zdają egzamin.
Jeszcze takie podpowiedzi odnośnie podróżowania/życia w podróży-takie dłuższe oczywiście 4 tygodnie i więcej. Szkoły są dwie-na porządek w aucie/kamperze, czy sakwach/plecaku/walizkach. Albo robimy codzienne porządki i układamy wszystko w zaplanowanym wcześniej porządku, albo zostawiamy na żywioł i po max tygodniu z tego ogólnego chaosu zaczyna się wyłaniać porządek
podróżujący muszą być wyluzowani, szczególnie jak w aucie podróżują 2 rodziny... Oczywiście kuchnia to kuchnia a skrzynia na szpej biwakowy to nie lodówka... Ale zawsze dokumenty i apteczka w miejscu do którego wszyscy mają dostęp i jest to wszystkim wiadome.
Z takich praktycznych podpowiedzi z użytkowania to spirytusowa jest znacznie cichsza/lub benzynowa głośniejsza... Benzynę za to uzupełnisz wszędzie na całym świecie, choć spirytus w Grecji też kupiłem. Jeśli chodzi o gotowanie to w zimie obydwie zdają egzamin.
Jeszcze takie podpowiedzi odnośnie podróżowania/życia w podróży-takie dłuższe oczywiście 4 tygodnie i więcej. Szkoły są dwie-na porządek w aucie/kamperze, czy sakwach/plecaku/walizkach. Albo robimy codzienne porządki i układamy wszystko w zaplanowanym wcześniej porządku, albo zostawiamy na żywioł i po max tygodniu z tego ogólnego chaosu zaczyna się wyłaniać porządek
Zacznij tam, gdzie jesteś.
Użyj tego, co masz.
Zrób wszystko, co tylko chcesz...
Użyj tego, co masz.
Zrób wszystko, co tylko chcesz...
