Rosliny, przetrwanie, wojna i romantyczna wizja.

Metody osiągalne dzięki współczesnym narzędziom i wiedzy
ODPOWIEDZ
Glock17
Posty: 6
Rejestracja: ndz 04 maja 2025, 21:17

ndz 10 maja 2026, 13:15

Romantyczna wizja partyzantki w lesie, preppering czy wizje o tym, że podczas wojny będziecie się ukrywać w lesie, to mrzonki. 🌳❌ Realia są takie, że spędzicie tam od kilku godzin, może do kilku dni. ⏳ Po pierwsze, las to tylko przystanek na odpoczynek lub chwilowe ukrycie się. 🏕️ Po drugie, ubrania i zapasy szybko się zużywają. 👕🥫 Po trzecie, choroby i wycieńczenie. 🤒 exhaustion Po czwarte, wrogie jednostki często zajmują okoliczne lasy lub zwyczajnie je minują. 💣 Po piąte, morale. 😔 Szkolenia survivalowe, których się teraz namnożyło, sugerujące, że w lesie przetrwacie na ziołach czy będziecie się tam w stanie ukryć przez 2 lub 3 miesiące, to zwyczajnie robienie z ludzi idiotów i szukanie jeleni. 🤦‍♂️🦌 Wiedza na temat roślin czy polowania jest cenna. 🌿🏹 Jednak dzisiejsza technologia i zmniejszające się tereny leśne w naszym kraju nie dają nam możliwości do długotrwałego ukrywania się, może poza pewnymi rejonami. 🗺️ Reasumując, szkoda waszych pieniędzy na szkolenie, które możecie sobie zrobić sami. 💸📚 Wystarczy chcieć! 💪 #las #partyzantka #preppering #wojna #ukrycie #realiach #godziny #dni #przystanek #odpoczynek #ubrania #zapasy #choroby #wycieńczenie #jednostki #miny #morale #szkolenia #survival #zioła #miesiące #idioci #jelenie #wiedza #rośliny #polowanie #technologia #tereny #kraj #możliwości #rejony #pieniądze #chęćć.

Film dla uwagi.
Awatar użytkownika
SilesiaSurvival
Posty: 1772
Rejestracja: pt 12 lis 2021, 20:56
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice / Warszawa
Kontakt:

pn 11 maja 2026, 07:35

Cześć

1.Ogolnie większość ludzi nie zna lasu, las jest dla nich obcy! Ludzie XXI wieku lasu się boją! Uważają to za niebezpiecznie miejsce 🤭

2.Las należy traktować jako miejsce potencjalnego przystanku , nie jako docelowe miejsce ucieczki.

3.Znajomość roślin jadalnych jest pożyteczna, ponieważ pozwala do jadłospisu podrzucać rzeczy znalezione w lesie, dzięki czemu oszczędzamy zapasy. Ale bazowanie na tym co znajdziemy w lesie jest mocno ryzykowne! Ponieważ często może być tak, że spalimy więcej kalorii szukając roślin niż one dostarczają. O obróbce nie wspominam. Druga sprawa podczas zbierania roślin możemy się pomylić, i zebrać rośliny które mogą nas otruć lub doprowadzić do rozstrojenia układu pokarmowego. A takiego czegoś każdy z nas chce uniknąć w terenie.

Czy jest to wiedza niezbędna? Nie, ale na pewno przydatna.

~Bart
„psy szczekają, forum działa dalej”

PP1442

Silesia Survival : zapraszam pod tą samą nazwą na YT , FB , IG oraz TT
silesiasurvival@gmail.com
BoldFold
Posty: 2114
Rejestracja: pt 07 wrz 2018, 18:14
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontakt:

pn 11 maja 2026, 08:51

W Europie las jest dodatkiem do cywilizacji, RP ma dużo lasu, ale jest on w małych areałach poprzecinanych i poszatkowanych drogami, wioskami i autostradami, co innego Syberia, Kanada, czy pustkowia Australii. Więc u nas pójście w las na pół dnia robi z człowieka miejskiego leśnego dziadka; taki tok myślenia pokutuje. Tak mi przyszło na myśl, że sporo zwierząt też boi się lasu :) Takie dziki np, albo lisy, kuny, itd.

Czy ktoś kiedyś się zastanowiał jaka powierzchnia lasu jest odpowiednia aby będąc myśliwym i zbieraczem móc się utrzymać?

I kolejne zagadnienie, co to jest las? Bo u nas to jest ogrodnictwo i uprawa drzew tylko i wyłącznie i to jeszcze gatunki przydatne w przemyśle drzewnym. Nie ma to nic wspólnego z naturą i naturalnym biegiem rzeczy.
Zacznij tam, gdzie jesteś.
Użyj tego, co masz.
Zrób wszystko, co tylko chcesz...
Awatar użytkownika
SilesiaSurvival
Posty: 1772
Rejestracja: pt 12 lis 2021, 20:56
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice / Warszawa
Kontakt:

pn 11 maja 2026, 11:57

Cześć!

BoldFold pisze: pn 11 maja 2026, 08:51 (…)

Czy ktoś kiedyś się zastanowiał jaka powierzchnia lasu jest odpowiednia aby będąc myśliwym i zbieraczem móc się utrzymać?

(…)
Mamy ludzi na forum którzy zawodowo zajmują się lasem :) Może się wypowiedzą na ten temat.
Bo jest to ciekawe zagadnienie.

~Bart
„psy szczekają, forum działa dalej”

PP1442

Silesia Survival : zapraszam pod tą samą nazwą na YT , FB , IG oraz TT
silesiasurvival@gmail.com
Awatar użytkownika
Ryszpak
Posty: 81
Rejestracja: czw 06 lut 2025, 22:23
Lokalizacja: Puszcza Zielona
Kontakt:

wt 12 maja 2026, 11:40

Zagadnienie jest bardzo ciekawe, ale jest tyle zmiennych, że naprawdę ciężko (moim skromnym zdaniem) taką powierzchnię określić.
Przykład 1. Tu, gdzie pracuję obecnie - Puszcza Zielona zwana Kurpiowską. Wydmy, 95 procent sosny, brzoza zamiera po osiągnięciu 80-90 lat. Wytniesz las prywatny, to - jeżeli się brzoza z osiką nie wysieje - zostaje łyse pole na dobrych kilka lat. Lity piach, zwany tu pytlem. Albo bardziej poprawnie - kurzawką. Zostawisz na środku drogi samochód to niekiedy nie ruszysz z miejsca, wszystko się mieli pod kołami. Ale to offtopić. Ad rem. Leśnictwo ma 1000 ha państwowego plus 2000 lasów prywatnych. Trzy tysiące hektarów. Ilość dzików na ten obszar ciężko określić - myślę ze to około 80-100 sztuk. I to najwięcej w okolicach rzek i stawów starego PGRyb, obecnie większosć osuszona, ale trzciny zostały. Sarna - około 120 sztuk. Jeleń - przechodni, jeżeli wilki pogonią z sąsiednich leśnictw. Łosia sporo, myślę że 20 sztuk minimum. Pasuje mu ten biotop no i Biebrza wbrew pozorom niedaleko. Czy te 3000 ha wystarczyłyby dla rodziny pod wzlędem łowiectwa? Przy posiadaniu quada, samochodu lub konia z furmanką myślę że tak. Co do zbieractwa - w życiu. Jedyne owoce, jakie są w lasach to brusznice i borówki. Ziół by się trochę więcej znalazło, ale na ziołach raczej się nie przeżyje. Grzybów za to jest mnóstwo, o ile jest dobry mokry rok, jak w zeszłym. Co do rzek - Omulew i Płodownica płyną raczej przez łąki,

Przykład 2, Pracowałem pół wieku temu między Gorzowem a Myśliborzem. Tam lasy dużo bogatsze. I w zwierzynę i w runo leśne. Więcej wody, więcej jezior (na Kurpiach nie ma jezior w ogóle!!!!), dużo większa baza żerowa dla zwierzyny. Takie stany jakie podawałem z Puszczy Kurpiowskiej to - niewiele mniej - strzelano prawie co roku. Grzybów było mniej, przynajmniej w tamtej okolicy gdzie pracowałem. Ale są jeziora - wędkarstwo i rybactwo wchodzi więc w grę.
BoldFold pisze: pn 11 maja 2026, 08:51 Bo u nas to jest ogrodnictwo i uprawa drzew tylko i wyłącznie i to jeszcze gatunki przydatne w przemyśle drzewnym.
Wybacz, ale to pierwsza część zdania to już jest kompletna bzdura, z którą nie mogę się zgodzić. A że gatunki przydatne w przemyśle drzewnym? A jakie mają być? To Skarb Państwa w końcu....
Rafał vulgo Ryszpak


“I Am Not Altogether on Anyone’s Side, Because Nobody is Altogether on My Side.” Drzewiec
ODPOWIEDZ

Wróć do „Współczesny survival”