Zapas paliwa do agregatu

Pozyskiwanie, otrzymywanie, systemy alternatywne, także energia cieplna
Art68
Posty: 6
Rejestracja: wt 22 lip 2025, 09:57
Kontakt:

śr 30 lip 2025, 09:20

mam agregat 5KW benzynowy. Pobiera od 1 litra do 1,5 litra na godzinę w zależności od obciążenia które u mnie zwykle nie dochodzi do maxa możliwości agregatu.
Paliwo przechowuję w mini bunkrach tzn betonowych kręgach wkopanych do połowy w ziemię, obsypanych i przykrytych sklejką obitą blachą.
Bunkry są w cieniu, z dala od domu, ot tak na wszelki wypadek.
Mam zwykle 100-120 l benzyny w 20 l bańkach plastikowych po paliwie do piecyków itp. W porze koszenia trochę zużywam z tego zapasu i uzupełniam. innych wymian nie robię. Nie zauważyłem by agregat albo kosiarki źle chodziły na rocznym lub starszym paliwie. Może ten chłód bunkra służy dobrze zachowaniu właściwiści...🤷‍♂️
W drugim bunkrze mam podobny zapas diesla i on rotuje jeszcze wolniej bo mało kiedy mi się chce robić podmiankę. Kilka razy robiłem i tzw nowoczesny diesel ze wszystkimi czujnikami komputerami itd na starszym niż rok a może nawet dwuletnim paliwie nie kwękał, odpalał i chodził normalnie.
Mam jeszcze trzeci bunkier gdzie trzymam rozpuszczalniki, nafty itp palne płyny. Bunkry nie mają dna. Trochę żwiru. W razie pożaru paliwo ma iść w piach, mało eko ale w razie takiej sytuacji jak pożar mam to gdzieś czy pójdzie z dymem w powietrze czy wsiąknie w glebę.
Diesla trzymam do pojazdów.
Benzynę do agregatu.
Mieszkam na odludziu i miałem już kilkudniowe braki prądu. Wg mnie odpalanie agregatu co +- 6 do 8 h na +-1 do 2h wystarcza całkowicie by utrzymać zamrażarki/lodówki w doskonałej formie.
Dolec
Posty: 3
Rejestracja: sob 07 mar 2026, 09:34
Kontakt:

śr 11 mar 2026, 11:52

Cześć wszystkim 🙂

Jestem nowy na tym forum i dopiero zaczynam czytać starsze wątki, więc na razie głównie nadrabiam wiedzę. Trafiłem na ten temat o zapasie paliwa do agregatu i spróbowałem zebrać najważniejsze wnioski (również z innych stron) z całej dyskusji. Jeśli coś źle zrozumiałem albo coś pominąłem – poprawcie mnie proszę.

1. Jakie paliwo do zapasu

a.) większość osób trzyma benzynę do agregatu, a diesel do pojazdów (jeśli jego pojazd jest na diselka)
b.) część osób przerabia agregaty na LPG, bo gaz można przechowywać znacznie dłużej, ale jest bardziej rozrywkowo-wybuchowy -> to prowadzi do myślenia nad agregatami duelfuel

2. Trwałość paliwa

a.) zwykła benzyna: ok. 3 miesiące
b.) z dodatkiem stabilizatora: ok. 1 rok
c.) LPG w butli: nawet wiele lat, propan mniej kaloryczny ale też mniej problematyczny w zimie
d.) nowa benzyna E10 jest bardziej higroskopijna i gorzej się przechowuje

3. Rotacja zapasów

a.) wielu użytkowników trzyma ok. 100–120 l benzyny w kanistrach 20 l
b.) paliwo jest rotowane przy koszeniu lub innych pracach, żeby się nie zestarzało
c.) lepiej by było żeby móc trzymać tylko jeden rodzaj paliwa - wtedy rotowanie może być bardziej efektywne

4. Przechowywanie

a.) kanistry trzymane w cieniu i z dala od domu
b.) jeśli przetrzymujemy gaz to nie poniżej poziomu gruntu
c.) paliwo często przechowywane w bańkach lub kanistrach 20 l - tu duża prośba o polecajki konkretnych sprzedawców i modeli


############################################

Mam jeszcze kilka pytań do bardziej doświadczonych:

1. Czy ktoś z Was kupuje paliwo „na zapas” z zagranicy (np. Białoruś)?
2. Czy lepiej przechowywać paliwo w kanistrach metalowych czy plastikowych? Nie teoria lecz praktyka.
3. Jakie kanistry polecacie – macie sprawdzone modele lub sklepy?
4. Czy ktoś używa stabilizatorów paliwa i które działają najlepiej?

Z góry dzięki za wszystkie podpowiedzi – chętnie posłucham doświadczonych osób.
🙂
BoldFold
Posty: 2094
Rejestracja: pt 07 wrz 2018, 18:14
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontakt:

czw 12 mar 2026, 14:15

W kwestii małego sprostowania; agregatu nie trzeba przerabiać, są w sprzedaży hybrydy nowe fabryczne (sporo z nas ma takie) Wybuchowość zaś można między bajki włożyć ;) gwarancja zaś niepogorszenia jakości propanu butanu w butli to 10 lat :!: Co do kanistrów i zapasów w nich, to zawsze jest kłopot, trzymam zapas roczny do C330, poza tym tylko 10l do piły, kosy etc.

Problem z paliwem do auta jest taki, (albo go nie ma w zależności od podejścia) już tłumaczę;

Ucieczka autem (auto ucieczkowe) jest skuteczna PRZED WYSTĄPIENIEM zjawiska (W, GWWW) więc po co mi zapas? Skoro zatankuję po drodze? Mając hybrydę (benzyna + lpg) mam zasięg spory. Zaś po W ja w samochód na pewno nie wsiądę, o wyjeżdżaniu na drogę nie wspomnę, jeszcze mi życie miłe o porzuceniu dobra nie wspomnę. Jeżeli już ewakuacja (po W GWWW) bądź ucieczka z musu to per pedes + wózek a najlepiej rower.

Magazynowanie zaś paliwa i wystawianie się na kłopoty po GWWW przy terkoczącym agregacie to kolejny problem. Spece twierdzą, że od anarchii dzielą nas 3 posiłki, a od zezwierzęcenia 9 posiłków tylko i wrogiem będzie bliski sąsiad którego będzie przyciągać albo światło, albo zapachy. A wszystkich nie da rady wykarmić. Powody dla których jedni będą prosić inni żebrać a kolejni atakować to temat na osobny artykuł.
Zacznij tam, gdzie jesteś.
Użyj tego, co masz.
Zrób wszystko, co tylko chcesz...
bushmot
Posty: 222
Rejestracja: pn 05 wrz 2022, 06:25
Lokalizacja: płn-zach opolskie/Wrocław
Kontakt:

pt 20 mar 2026, 16:14

Dolec pisze: śr 11 mar 2026, 11:52
2. Trwałość paliwa

a.) zwykła benzyna: ok. 3 miesiące
b.) z dodatkiem stabilizatora: ok. 1 rok
c.) LPG w butli: nawet wiele lat, propan mniej kaloryczny ale też mniej problematyczny w zimie
d.) nowa benzyna E10 jest bardziej higroskopijna i gorzej się przechowuje
Zwykłą benzynę można i dłużej trzymać w zapasie - wlewałem do baku 9-12 miesięczną i było ok pytanie tylko jak to zrobić... mój sposób - starą benzynę rotuję albo dolewając max 10l na zbiornik świeżego paliwa albo wykorzystuję do 2-suwów (kosiarka, motorower, piła spalinowa - przepalą to bez problemu). Dlatego też korzystam głównie z kanistrów 10l
Dolec pisze: śr 11 mar 2026, 11:52 2. Czy lepiej przechowywać paliwo w kanistrach metalowych czy plastikowych? Nie teoria lecz praktyka.
3. Jakie kanistry polecacie – macie sprawdzone modele lub sklepy?
Nie spotkałem się jescze z plastikowym kanistrem który nadawałby się na coś więcej niż przywiezienie paliwa ze stacji... a i to niekoniecznie bez wycieków... kupuję metalowe, po prostu z serwisu na A, nie te najtańsze oczywiście ale kupowałem od różnych sprzedawców - nie widzę różnicy. DO tego polecam zakup kilku uszczelek (nie wiem czy są na A, mnie na chińskim portalu się wyświetkają...) - i póki nie postawisz obok piecyka albo nie podziurawisz śrubokrętem - kanister powinien wytrzymać lata...

BoldFold pisze: czw 12 mar 2026, 14:15 Ucieczka autem (auto ucieczkowe) jest skuteczna PRZED WYSTĄPIENIEM zjawiska (W, GWWW) więc po co mi zapas? Skoro zatankuję po drodze? Mając hybrydę (benzyna + lpg) mam zasięg spory. Zaś po W ja w samochód na pewno nie wsiądę, o wyjeżdżaniu na drogę nie wspomnę, jeszcze mi życie miłe o porzuceniu dobra nie wspomnę. Jeżeli już ewakuacja (po W GWWW) bądź ucieczka z musu to per pedes + wózek a najlepiej rower.

Magazynowanie zaś paliwa i wystawianie się na kłopoty po GWWW przy terkoczącym agregacie to kolejny problem. Spece twierdzą, że od anarchii dzielą nas 3 posiłki, a od zezwierzęcenia 9 posiłków tylko i wrogiem będzie bliski sąsiad którego będzie przyciągać albo światło, albo zapachy. A wszystkich nie da rady wykarmić. Powody dla których jedni będą prosić inni żebrać a kolejni atakować to temat na osobny artykuł.
Zgadzam się w 100% z BoldFold - jeśli nastąpi taka sytuacja - lepiej się nie wychylać... ale to nie jedyna sytuacja gdzie dodatkowe paliwo może się przydać... brak na stacji czy wysoka cena na skutek paniki - może wtedy warto "przetrzymać" i ograniczyć zakupy na rzecz skorzystania z zapasu? Nie wiadomo co akurat się zdarzy...
zapraszam na bushmot.blogspot.com
BoldFold
Posty: 2094
Rejestracja: pt 07 wrz 2018, 18:14
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontakt:

sob 21 mar 2026, 08:43

No tutaj nie ma dobrego sposobu na zaopatrzenie w paliwo - olej napędowy, benzyna, sposób i plan należy mieć. Plan dostosowany do konkretnych (moich) uwarunkowań. Co innego rolnik na wiosnę i kilka traktorów, wiadomo pójdą tysiące litrów. Co innego właściciel siedliska z różnymi rodzajami pojazdów i urządzeń na paliwo. Jeszcze co innego mieszkaniec bloku wielorodzinnego. Jeżeli mam dobry plan to i tak po W/GWWW będę oszczędzał to paliwo które mam, czyli pytanie kiedy należy go zużyć??? Zaraz po wystąpieniu niekorzystnego zjawiska, czy może później??? Rozwinę może to o czym wcześniej dość skrótowo pisałem; jak zabierzesz wszystkie zapasy łącznie z paliwem w przypadku szybkiej ewakuacji??? A masz na to max 3 godziny? Lub mniej, bo tylko chwilę ? Mam załóżmy zasięg 1200 km, on powinien wystarczyć na opuszczenie strefy zagrożenia, a ja mam trochę czasu na spakowanie innych gratów. Epatowanie zaś jazdą autem w przypadku gdy inni stoją z braku paliwa to nie jest dobre rozwiązanie. Inaczej pisząc, zachowujemy się analogicznie do reszty społeczeństwa, nie wyróżniamy się. Czyli rower, pieszo, mały motorek, oszczędzam paliwo. Ale jeżeli wszystko stanie i stoi, po co mam się przemieszczać??? No po co???

Reasumując, magazynowanie różnych rzeczy w tym i paliwa wymaga dobrego przemyślenia i sensownego planu. Aby sensownie wydawać pieniądze, których zawsze jest za mało. Magazynowanie zaś paliwa, poza np rolnikami którzy je szybko zużyją jest ryzykowne i może być stratą. Jest wiele innych bardziej potrzebnych rzeczy do magazynowania niż paliwo, i to takich które się nie zepsują i nie utracą swoich właściwości, a do tego są niezbędne do przeżycia, wg zasady 3/4.
Zacznij tam, gdzie jesteś.
Użyj tego, co masz.
Zrób wszystko, co tylko chcesz...
Awatar użytkownika
Arcyszczur
Posty: 137
Rejestracja: śr 26 wrz 2018, 22:34
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

pn 23 mar 2026, 00:55

Legalnie można mieć 200 litrów paliwa w kanistrach, jak masz stalowy domek w którym to paliwo trzymasz.
Domek narzędziowy z blachy drewnopodobnej łatwo kupić i złożyć. Mam taki od lat. Nie musi być brzydki - mój wygląda jak drewniany. Taki domek waży 99kg złożony, bez obciążeń, podłogi czy zawartości. Wiozłem go już na przyczepie i przenosiłem w czterech chłopa. Da się. Oczywiście mnóstwo rzeczy się w nim mieści. Jeśli tylko na 200 litrów paliwa to mógłby być 4-5 razy mniejszy.

Dalej - trwałość paliwa i rotowaie. To było już uczciwie badane. Trzeba rotować. A trwałość benzyny jest większa niż 3 m-ce. Ja rotuję co dwa lata. Olej napędowy podobno jest mniej trwały, ale też rotuję co dwa lata i problemów nie ma. Właśnie jeżdżę turbodieslem na dwuletnim oleju. Ale był to olej zimowy. Żadnych dodatków nie dodaję.

Obecnie mam samochód z dieslem, który dużo jeździ i benzynowy, który prawie nie jeździ. Dlatego mam dużo ON i mało benzyny. Agregat mam benzynowy 3 kW i żałuję. Dzisiaj kupiłbym agregat w dieslu. Jest wydajniejszy i pali wszystko - opał, olej rzepakowy, starą frytkę...
Kiedyś zmienię. Ale marzy mi się kogenerator.

Trzymam też kilka pełnych butli z propanem i kilka z propanem-butanem. Te kompozytowe domyślnie mają propan, są drogie (250zł za butlę pustą) ale sam propan nie jest drogi. Używam ich w przyczepie kempingowej. Propan ma temperaturę wrzenia poniżej zera stopni. Butan - powyżej. Więc do kuchenki w domu mam mieszankę B propanu z butanem, a do zastosowań zewnętrznych - propan.

Co do propanu i butanu - zauważcie, że oba są cięższe od powietrza. Dlatego żaden gazownik nie podpisze Wam pieca na taki gaz w piwnicy czy schronie. Ani nawet rurki tamtędy nie puści (z której byśmy oczywiście zaraz podkradali gaz w razie "W".) Badałem temat, gdy sąsiad wkopał butlę do ogrzewania domu. Teraz zastanawiam się nad bezpiecznym (żelbetowym) schronkiem na piec CO w poziomie parteru. Bo te zakopane kilka m3 propanu mnie się jednak marzą...

Załączam wojskową pracę badawczą na temat starzenia płynów w zmagazynowanych pojazdach. Poczytajcie bo warto.
Do tego jest jeszcze gaśnica automatyczna za 70 zł. Coś w końcu powinno pilnować Waszego generatora i składu paliwa. Zwłaszcza gdy to wszystko upchniecie w piwnicy pod domem... Za te pieniądze można spokojnie rozmieścić ich kilka.

Arcy
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nigdy nie postępuj wbrew prawom przyrody i staraj się je jak najlepiej zrozumieć.

Arcy
Awatar użytkownika
Arcyszczur
Posty: 137
Rejestracja: śr 26 wrz 2018, 22:34
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

pn 23 mar 2026, 01:10

A, jeszcze jedno: nie używajcie kanistrów 20L. Są za ciężkie. Ostatnie czego potrzebujecie w razie kryzysu to wypadnięty dysk.
Zlikwidowałem cały park stalowych kanistrów 20L i teraz ma paliwo w certyfikowanych, poliuretanowych 10L. Ojcu też kupiłem takie 10-tki do benzyny. Są i tańsze, i lżejsze. I rotować paliwo łatwiej.
Nigdy nie postępuj wbrew prawom przyrody i staraj się je jak najlepiej zrozumieć.

Arcy
BoldFold
Posty: 2094
Rejestracja: pt 07 wrz 2018, 18:14
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontakt:

pn 23 mar 2026, 08:56

Ja używam stalowych 10 litrowych, są takie w sam raz i nie trzeba się z nimi cackać. Plastikowy który miałem był podatny na zmiany temperatury, 5litrowy plastik wyglądał jak mała beczułka w rozgrzanym aucie...

Zaś patrząc co się wyrabia nie tylko na rynku paliw, ale i w gospodarce, a do tego eskalacja nie wiadomo na jaki czas w związku z "operacją specjalną USA która próbuje dyscyplinować Iran" to chyba czas zrobić konkretny zapas benzyny czy oleju napędowego.
Zacznij tam, gdzie jesteś.
Użyj tego, co masz.
Zrób wszystko, co tylko chcesz...
Awatar użytkownika
Arcyszczur
Posty: 137
Rejestracja: śr 26 wrz 2018, 22:34
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

czw 26 mar 2026, 22:16

Przykładowe moje. Na fiszkach data napełnienia i zawartość. Teraz redukuję zapasy żeby je zrotować. Na razie przez miesiąc nie zatankowałem ON po 8-9zł. Korzystam z zapasów. Nie widzę żeby mój turbodiesel gorzej na tym jeździł. A ten zapas ma ponad rok.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nigdy nie postępuj wbrew prawom przyrody i staraj się je jak najlepiej zrozumieć.

Arcy
West_End
Posty: 325
Rejestracja: pt 18 lut 2022, 21:11
Kontakt:

czw 26 mar 2026, 23:17

Arcyszczur pisze: pn 23 mar 2026, 01:10 A, jeszcze jedno: nie używajcie kanistrów 20L. Są za ciężkie.
Że jak? A może zwyczajnie są dla Ciebie za duże? Jakoś nie zauważyłem aby 20l robiło mi jakikolwiek różnice w ręce 💁

Sorry ale to o czym piszesz to indywidualna sprawa aby tak nawoływać a ponadto 10l wymagają zupełnie innej organizacji przestrzenie magazynowej względem standardowej metalowej 20l której zwykle brakuje
2eae6e8e-65f5-439b-b752-4139841f4da3.jpeg
💁
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Energia i zasilanie”