Strona 4 z 5
Re: Kryzys - złoto
: pn 20 sty 2025, 09:11
autor: mar_kow
Saracen pisze: ndz 19 sty 2025, 23:12
Tak patrząc na to złoto z punktu widzenia zwykłego obywatela:
[...] Sory za oftop
To nie jest owtop - masz rację. Wymiana "blaszki" choćby to było złoto z certyfikatem nie będzie proste ale nie niemożliwe. Wszystko zależy od popytu i podaży. Jeżeli chłop będzie miał nadmiar świń to będzie chciał na pewno wymienić. Czy będzie to worek soli czy skusi go "blaszka" nie wiemy. Ale z opowieści ojca (miał 7 lat jak się rozpoczęła wojna) podczas wojny przychodzili w nocy ludzie z miasta oferując ciuchy, garnki, cokolwiek aby wymienić na jedzenie.
Ale byli i tacy którzy oferowali złoto (zazwyczaj Żydzi). Handel szedł wszystkim co było...
Druga strona medalu to lokowanie papierowych pieniędzy które zazwyczaj w takich czasach tracą na wartości. Można inwestować w domy, działki, mieszkania ale jak wojna w Ukrainie pokazuje są to wartości dość kruche. Domy, bloki mogą ulec zniszczeniu, z działek są wywłaszczani prawowici obywatele.
To co można ze sobą zabrać, jest małe i cenne to złoto w jakiejkolwiek by nie było formie.
Oczywiście pozostałe formy przygotowania są ważne, bo jeżeli nie będzie soli to niestety trzeba sięgać do kieszeni i kupować zazwyczaj już po bandyckich cenach...
Re: Kryzys - złoto
: pn 20 sty 2025, 10:02
autor: BoldFold
Panowie, pomyślmy; ma rolnik świnię, tak? I co bierzesz ją i co dalej, już nie mówię, że przepłaciłeś, bo chciał 5g złota... Gdzie ją przerobisz i czy potrafisz? to zrobić, dalej gdzie przechowasz, no gdzie? Dajcie spokój ze świniakami i cielakami. Drób, króliki to jest metoda, masz kury, kaczki, gęsi, króliki, zabijasz masz obiad i kolację na dzień, dwa dni, bez problemów z chłodzeniem i przechowywaniem nadmiaru, mało tego jesteś w stanie je rozmnożyć, to jest metoda bez większych problemów na głód i hodowlę. Większa zwierzyna w postaci dzików jest dostępna przez cały rok. A rośnie i opiekuje się sobą sama.
dalej to potrzebny jest temat o umiejętnościach po W/GWWW, ja bym na 1ym miejscu postawił na produkcję alkoholu, nie wina, nie piwa, alkoholu, czystego alkoholu. Na 2im miejscu leczenie, podstawowe, wszelkich urazów, skaleczeń i braku higieny. 3ia byłaby uprawa. 4a zaś hodowla.
Re: Kryzys - złoto
: pn 20 sty 2025, 11:21
autor: Saracen
Z tą świnia to był tylko przykład. Większość z nas wie że nie ma sensu kupować dużej ilości mięsa jeśli nie jesteśmy w stanie go przechować.
Też uwazam że umiejętność wyprodukowania czegoś podstawowego będzie cenniejsze nie z złoto co nie znaczy że jestem przeciwny posiadania jakiegoś zapasu kruszcu.
Re: Kryzys - złoto
: pn 20 sty 2025, 17:25
autor: mar_kow
BoldFold pisze: pn 20 sty 2025, 10:02
Panowie, pomyślmy; ma rolnik świnię, tak? I co bierzesz ją i co dalej, już nie mówię, że przepłaciłeś, bo chciał 5g złota... Gdzie ją przerobisz i czy potrafisz? to zrobić, dalej gdzie przechowasz, no gdzie? [...]
To nie jest tylko przykład czy zły przykład... Kwestia przepłacenia to inna bajka - głód i brak żywności stanowi o wartości w danej chwili. Mieszkając w domu jednorodzinnym z małym podwórkiem to zawsze się znajdzie miejsce na przerobienie. Sama obróbka i konserwacja mięsa to już umiejętność którą faktycznie nie każdy posiada. Jest to też ciężka robota - swego czasu z ojcem przy wydatnej pomocy mamy zajmowało to tydzień pracy. Moja pomoc była w weekend i po szkole...
Mieszkając w miasteczku bez dostępu do paszy trudno natomiast utrzymać w sensownej ilości drobny przychówek. Parę kur czy królików owszem można i trzeba ale to nie wystarczy do codziennego zapotrzebowania na żywność. Na wielką hodowle nie mam co liczyć ani też na uprawy bo po prostu mam tylko mały ogródek... A co mają powiedzieć Ci którzy mieszkają w blokach...
Na polowanie na grubszą zwierzynę też bym nie liczył - szybko zostanie wytrzebiona, zostanie drobnica i duża konkurencja...
Produkcja alkoholu jak najbardziej tak bo zawsze będzie to towar wymienny...
Natomiast wracając do kruszcu przy nadmiarze gotówki jest to gra warta świeczki która zabezpieczy czy to życie w czasie GWWW czy też lepszy start po... Trzymanie na lokatach po prostu się nie opłaca a w czasie rozpierduchy będą to tylko mało wartościowe banknoty...
100g sztabka w 2019 kosztowała 21 tys. - teraz prawie 39 tys. Chyba łatwo jest policzyć...
Re: Kryzys - złoto
: wt 21 sty 2025, 12:38
autor: BoldFold
Jasne, wszystko jest zrozumiałe dla nas, proszę jednak nie odbierać tego osobiście do siebie... W czasie II wś są opisane przykłady trzymania (książkowe) zwierząt np krowy w piwnicy w Warszawie, co się nie da jak się da? Klaruje się z postów prawidłowość taka, że najcenniejsza jest ziemia. Ja bym wolał kupić działkę zamiast złota, gdybym nie miał ziemi, a miał zapas gotówki. Ale to znów moja osobiste podejście. Bo cena złota, po ostatnich odkryciach nowych złóż, a i wcześniej też, ma niewiele wspólnego z rynkową wyceną, co oczywiście nie jest argumentem, żeby trochę złota nie mieć. Z tym, że mnie opłaca się żonie prezent ze złota sprokurować, korzyści wtedy mam (nie tylko materialnych) więcej
Dokładnie zaś to chodzi mi o to, że przewartościowanie po W/GWWW nastąpi na pewno i wtedy może się okazać, że żywność będzie dosłownie na wagę złota. Nie to co teraz, prawie za darmo, z wielkoobszarowej produkcji. Więc po krótkim czasie będąc pozbawionym dochodów, a nie mogąc w jakimś stopniu wyprodukować lub też zarobić na jedzenie, czeka nas zwyczajnie głód, niedożywienie i choroby. Brutalnie napiszę tak; jesteś przydatny potrafisz coś zrobić (tu każdy myśli co po W/GWWW robi) będzie miał pełny brzuszek, ale jak jesteś influencerem, informatykiem, dodatkowo jak chcesz przyciąć deskę to przeglądasz internet? a te działy gospodarki umarły, to masz problem.
Re: Kryzys - złoto
: wt 21 sty 2025, 13:41
autor: mar_kow
BoldFold pisze: wt 21 sty 2025, 12:38
[...] Klaruje się z postów prawidłowość taka, że najcenniejsza jest ziemia. Ja bym wolał kupić działkę zamiast złota, gdybym nie miał ziemi, a miał zapas gotówki. [...]
Ziemia była, jest i będzie cenna pod warunkiem że nikt nam jej zabierze to co napisałem wyżej. Mam to "szczęście" że mieszkam w pobliżu specyficznego obwodu. O ile mam jakieś doświadczenia odnośnie uprawy i hodowli to musiałbym popełnić zakup w spokojniejszej okolicy. Jak na razie nie wchodzi to w grę więc inwestycja w kruszec przeważa...
BoldFold pisze: wt 21 sty 2025, 12:38
[...]Brutalnie napiszę tak; jesteś przydatny potrafisz coś zrobić (tu każdy myśli co po W/GWWW robi) będzie miał pełny brzuszek, ale jak jesteś influencerem, informatykiem, dodatkowo jak chcesz przyciąć deskę to przeglądasz internet? a te działy gospodarki umarły, to masz problem.
Święta prawda...
Re: Kryzys - złoto
: sob 25 sty 2025, 18:05
autor: Parthagas
Ziemia powinna być obok miejsca zamieszkania, ewentualnie można się przenieść, np. budując domek/ziemiankę. Ustanowić dyżury, najlepiej w dwójkach. Plonów trzeba będzie pilnować. Podejrzewam, że nawet świeżo zasadzone ziemniaki zostaną zaraz przez kogoś wykopane i zeżarte lub posadzone w innym, jemu tylko znanym, miejscu. Najlepiej mieć różnorodny towar, poukrywany w różnych miejscówkach, zabezpieczony przed osobami z wykrywaczem metali. Z tymi umiejętnościami też różnie bywa. Nim się zaprezentujemy, możemy być martwi.
Re: Kryzys - złoto
: pt 08 sie 2025, 12:03
autor: Boszka
Dziękuję za przyjęcie
Re: Kryzys - złoto
: pt 08 sie 2025, 12:48
autor: BoldFold
Boszka pisze: pt 08 sie 2025, 12:03
Dziękuję za przyjęcie
Witamy serdecznie, proszę korzystać, prosiłbym jednak kilka zdań może tu wpisać;
viewforum.php?f=63
Re: Kryzys - złoto
: pt 10 paź 2025, 11:05
autor: Art68
Idzie wielki krach.
To perspektywa roku maxymalnie trzech jeśli uda się rozkręcić szeroko wojnę.
Rynek obligacji się załamie kompletnie, giełda po szaleństwach w górę i w dół spadnie na około połowę wartości, rynek nieruchomości też ucierpi, do tego inflacja...
Unia się rozpadnie za 2-3 lata od dziś, wcześniej jej agonię przedłuży podsycana wojna.
Złoto zdrożeje niewyobrażalnie dla obecnych expertów i analityków.
Kilkukrotnie.
Wszystko inne bardzo straci na wartości, niektóre papiery giełdowe i obligacje do zera.
Skąd wiem? Nie wiem. Mam powody tak przypuszczać. Wiele lat pracy na kierowniczych stanowiskach w bankowości, finansach i leasingach (kontakty), trochę wiedzy z podyplomowych studiów przy NBP...
Ten scenariusz nie jest pesymistyczny.
Jest oparty o obiektywnie istniejące trendy gospodarcze i o twarde dane ekonomiczne państw uznawanych za wiodące na zachodzie.
Wnioski są oczywiste - rewizja rodzaju posiadanych walorów i zabezpieczeń majątkowych jest konieczna...