Re: Spawanie i cięcie stali bez prądu
: pn 12 paź 2020, 10:03
Z tego co pamiętam, to aby przeliczyć moc do spawarki INWERTOROWEJ
(nie rozpatrujemy spawarek transformatorowych) fabrycznej wyprodukowanej
w Austrii, Chinach, czy na Ukrainie, to liczymy to tak;
Moc spawarki to max prąd x napięcie łuku/sprawność, czyli na chłopski rozum jeżeli wartość max prądu przy zasilaniu 230V wynosi na okrągło 200 A (może być większy lub mniejszy amperaż do konkretnego modelu, podobnie jak sprawność)) a średnie napięcie łuku 25V wydajności są różne ale zakładamy 0,85, możemy też u czołowych producentów założyć więcej.
200 x (25/0,85) daje 5900W do tego specjaliści dodają około 20-30% (nie będę wchodził w wyliczenia akademickie) ale wynik to 7100W do niebotycznych 7700 W czyli 7,1 kW do 7,7 kW.
A jak jeszcze chcę mieć zapas do szlifierki… bądź czajnika żeby zaparzyć kawę...
(nie rozpatrujemy spawarek transformatorowych) fabrycznej wyprodukowanej
w Austrii, Chinach, czy na Ukrainie, to liczymy to tak;
Moc spawarki to max prąd x napięcie łuku/sprawność, czyli na chłopski rozum jeżeli wartość max prądu przy zasilaniu 230V wynosi na okrągło 200 A (może być większy lub mniejszy amperaż do konkretnego modelu, podobnie jak sprawność)) a średnie napięcie łuku 25V wydajności są różne ale zakładamy 0,85, możemy też u czołowych producentów założyć więcej.
200 x (25/0,85) daje 5900W do tego specjaliści dodają około 20-30% (nie będę wchodził w wyliczenia akademickie) ale wynik to 7100W do niebotycznych 7700 W czyli 7,1 kW do 7,7 kW.
A jak jeszcze chcę mieć zapas do szlifierki… bądź czajnika żeby zaparzyć kawę...