Szybki przepis na jesień. Pasta, smarowidło, dodatek do kanapek i obiadów. Bomba witaminowa, antyseptyczna (tłucze wirusy i bakterie) i smakołyk w jednym.
Słoiczek koncentratu pomidorowego (użyłem tego małego z Pudliszek)
Główka czosnku
Nieduża cebula lub pół średniej
Pierz, sól i odrobina cukru do smaku
Natka pietruszki z zamrażarki
Wszystko posiekać na drobno. Czosnek blenduje w oliwie. W zasadzie cebulę posiekaną też by można było zblendować. Wyjdzie bardziej gładkie smarowidło.
Wszystko mieszamy w jednym wiaderku i gotowe. Zamykany w słoiczku i stoi w lodówce. Przegryza się. Po południu już będzie ok. Smaczne to to i ostre. Ach, natka pietruszki, prócz walorów smakowych, ma odświeżyć nasz oddech po cebuli i czosnku. Tak, to działa.
Idealne na jesień i ciulatą zimę, bez ujemnych temperatur, gdy zarazki chulają jak szalone.
IMG20241116113048.jpg