Re: Dom prepersa - początek
: śr 26 cze 2024, 08:53
Dobra w kwestii uporządkowania;
1/ sranie; do wiadra wkładasz duży worek aby wystawał poza krawędź (coś jak przy wiaderku ze śmieciami) i zaczepiasz go od góry klipsami blaszkowymi, a na krawędź wiadra kładziesz makaron do pływania rozcięty, lub osłonę termiczną na rury ciepłownicze, żeby się dobrze siedziało. Wiadro misi być mocne, jeśli chcemy na nim usiąść, lub wycinamy otwór w krześle, wiadro pod krzesło i gotowe. Worek nie może być mały, bo nie będę go trzymał nad anus przecież i jeszcze srał na wisielca
Poza tym z reguły jak człowiek wydala to idzie i 1 i 2 lub na odwrót. więc jest i mocz i gówno, że się tak wyrażę. A ja nie będę miał jak rąk umyć jak je zabrudzę choć świeżym moczem można.
Więc koledzy słusznie zauważyli, że to jest ostateczność i lepiej mieć Sławojkę na dworze.
2/ higiena; przy sraniu nomadzi pustyni mają to opanowane, a jedzą rękami nie myją się wogóle a talerze i garnki wyciera się piaskiem... Jak Oni to rozwiązali ano podcierają się lewą ręką a jedzą zawsze prawą, jak sięgniesz na pustyni do garnka talerza lewą ręką to masz problem. A czym się podcierają? No czym? Nie do wiary, ale kamieniami, tak kamieniami, więc jak ktoś będzie miał okazję być to trzeba uważać żeby ładnego, ale obsranego kamienia nie podnieść.
3/ zachowanie higieny rąk jest bardzo ważne, nikt tu jeszcze nie napisał co jest wyposażeniem NIEZBĘDNYM do tego a jest nim preparat antybakteryjny można samemu zrobić; denaturat+izopropyl+gliceryna kosztuje to grosze roztwór na ok 65-70% robimy do atomizera i jest. Do tego NIEZBĘDNE jest Enterol+węgiel w tabletkach w aptekach jest taki węgiel którym można się suplementować. Jak ktoś jedzie do Egiptu to można tam kupić coś na zemstę faraona, jest to najlepsze rozwiązanie.
1/ sranie; do wiadra wkładasz duży worek aby wystawał poza krawędź (coś jak przy wiaderku ze śmieciami) i zaczepiasz go od góry klipsami blaszkowymi, a na krawędź wiadra kładziesz makaron do pływania rozcięty, lub osłonę termiczną na rury ciepłownicze, żeby się dobrze siedziało. Wiadro misi być mocne, jeśli chcemy na nim usiąść, lub wycinamy otwór w krześle, wiadro pod krzesło i gotowe. Worek nie może być mały, bo nie będę go trzymał nad anus przecież i jeszcze srał na wisielca
Więc koledzy słusznie zauważyli, że to jest ostateczność i lepiej mieć Sławojkę na dworze.
2/ higiena; przy sraniu nomadzi pustyni mają to opanowane, a jedzą rękami nie myją się wogóle a talerze i garnki wyciera się piaskiem... Jak Oni to rozwiązali ano podcierają się lewą ręką a jedzą zawsze prawą, jak sięgniesz na pustyni do garnka talerza lewą ręką to masz problem. A czym się podcierają? No czym? Nie do wiary, ale kamieniami, tak kamieniami, więc jak ktoś będzie miał okazję być to trzeba uważać żeby ładnego, ale obsranego kamienia nie podnieść.
3/ zachowanie higieny rąk jest bardzo ważne, nikt tu jeszcze nie napisał co jest wyposażeniem NIEZBĘDNYM do tego a jest nim preparat antybakteryjny można samemu zrobić; denaturat+izopropyl+gliceryna kosztuje to grosze roztwór na ok 65-70% robimy do atomizera i jest. Do tego NIEZBĘDNE jest Enterol+węgiel w tabletkach w aptekach jest taki węgiel którym można się suplementować. Jak ktoś jedzie do Egiptu to można tam kupić coś na zemstę faraona, jest to najlepsze rozwiązanie.