Re: Uwaga miny! I inne urwiłapki…….
: pn 12 lut 2024, 22:26
OZM to seria klasycznie rozstawianych radzieckich przeciwpiechotnych min skaczących opartych konstrukcyjnie na starej niemieckiej S-mine. (S.Mi. 35 i S.Mi. 44)
Po aktywacji niewielki ładunek prochowy wyrzuca górną część miny na ok 0.5 metra gdzie następuje eksplozja wypełnionego materiałem kruszącym, typowo trotylem korpusu.
Potoczna nazwa tych min to wiedźmy, miny-żaby lub żaby.
Nie są nową konstrukcją ale nadal można je spotkać w magazynach wielu armii, np Białoruskiej. Miny z tej serii same w sobie nie posiadają zapalnika, jedynie w górnej części gniazdo pozwalające na wkręcenie różnych typów zapalników ( naciągowego, "jeża" działającego po zahaczeniu któregoś z jego wąsów, elektrycznego, sterowanego radiowo itd) , istnieją też trójniki pozwalające na zamontowanie trzech równolegle, np dwóch naciągowych potykaczy i zapalnika elektrycznego uruchamianego przewodowo lub kablowo.
Niektóre kraje mimo podpisania konwencji ottawskiej zachowały swoje zapasy min OZM deklarując jedynie zniszczenie zapalników innych niż uruchamiane zdalnie.
Często jako element nieusuwalności min serii OZM stosuje się minę pułapkę serii MS-3.
Po prostu stawiając na niej "żabę". Próba podniesienia, przesunięcia OZM zwalnia nacisk z zapalnika miny MS-3 wywołując eksplozje ich obydwu.
Wśród nadal używanych min serii OZM wyróżniamy.
OZM-3. Żeliwna skorupa wypełniona jest 75 gramami materiału wybuchowego.
Mina waży 3.2 kg, ma kształt walca średnicy 76 mm i wysokości 130 mm.
Jej typowy zapalnik to odciąg długości ok 5 metrów reagujący na szarpnięcie z siła 0.5-1 kg.
Promień śmiertelnego rażenia odłamkami określa się jako 9 metrów.
OZM-4. Ciut większa od poprzedniczki, korpus odlewany z żeliwa ma z góry bardziej zaokrąglony kształt. Mina waży 5.4 kg z czego 170 gram to materiał wybuchowy, ma 90 mm średnicy i 170 mm wysokości. Ciut nowsze z reguły zapalniki mają 10 metrowej długości potykacz, z tą samą czułością 0.5 do 1 kg.
Promień śmiertelnego rażenia wzrósł do 13 metrów.
OZM 72. Tutaj cieńszy korpus wypełniają 2400 stalowe odłamki. Masa miny to 5 kg ale w tym 660 gram materiału wybuchowego. Ma 108 mm średnicy przy 172 mm wysokości.
Zapalnik MUV-3 ma czułość na potykaczu pomiędzy 1.5 a 6 kg.
Warto tu wspomnieć wybitnie paskudny zapalnik serii MWE-72 który można stosować zamiennie z tymi serii MUV. Ma on pewne opóźnienie by zwiększyć skuteczność.
Dobrze wyszkolony żołnierz czując że zahaczył drut potykacza pada na ziemię.
Zawsze jakaś szansa że uda się zmniejszyć powierzchnie ciała wystawioną na odłamki przed wybuchem.
Gdy ten po kilku sekundach nie następuje pechowiec (i jego koledzy z patrolu) zaczynają się podnosić myśląc że to niewypał lub fałszywy alarm. A MWE-72 właśnie wtedy odpala.
Nie jest to klasyczny zapalnik mechaniczny, jego potykacz to drut pętli rezystancyjnej zrywający się przy szarpnięciu z siłą 300 gram. Słaby prąd w obwodzie przestaje płynąć inicjując eksplozje.
Promień śmiertelnego rażenia miny określa się na 25 metrów, skutecznego rażenia na 50 metrów.




Po aktywacji niewielki ładunek prochowy wyrzuca górną część miny na ok 0.5 metra gdzie następuje eksplozja wypełnionego materiałem kruszącym, typowo trotylem korpusu.
Potoczna nazwa tych min to wiedźmy, miny-żaby lub żaby.
Nie są nową konstrukcją ale nadal można je spotkać w magazynach wielu armii, np Białoruskiej. Miny z tej serii same w sobie nie posiadają zapalnika, jedynie w górnej części gniazdo pozwalające na wkręcenie różnych typów zapalników ( naciągowego, "jeża" działającego po zahaczeniu któregoś z jego wąsów, elektrycznego, sterowanego radiowo itd) , istnieją też trójniki pozwalające na zamontowanie trzech równolegle, np dwóch naciągowych potykaczy i zapalnika elektrycznego uruchamianego przewodowo lub kablowo.
Niektóre kraje mimo podpisania konwencji ottawskiej zachowały swoje zapasy min OZM deklarując jedynie zniszczenie zapalników innych niż uruchamiane zdalnie.
Często jako element nieusuwalności min serii OZM stosuje się minę pułapkę serii MS-3.
Po prostu stawiając na niej "żabę". Próba podniesienia, przesunięcia OZM zwalnia nacisk z zapalnika miny MS-3 wywołując eksplozje ich obydwu.
Wśród nadal używanych min serii OZM wyróżniamy.
OZM-3. Żeliwna skorupa wypełniona jest 75 gramami materiału wybuchowego.
Mina waży 3.2 kg, ma kształt walca średnicy 76 mm i wysokości 130 mm.
Jej typowy zapalnik to odciąg długości ok 5 metrów reagujący na szarpnięcie z siła 0.5-1 kg.
Promień śmiertelnego rażenia odłamkami określa się jako 9 metrów.
OZM-4. Ciut większa od poprzedniczki, korpus odlewany z żeliwa ma z góry bardziej zaokrąglony kształt. Mina waży 5.4 kg z czego 170 gram to materiał wybuchowy, ma 90 mm średnicy i 170 mm wysokości. Ciut nowsze z reguły zapalniki mają 10 metrowej długości potykacz, z tą samą czułością 0.5 do 1 kg.
Promień śmiertelnego rażenia wzrósł do 13 metrów.
OZM 72. Tutaj cieńszy korpus wypełniają 2400 stalowe odłamki. Masa miny to 5 kg ale w tym 660 gram materiału wybuchowego. Ma 108 mm średnicy przy 172 mm wysokości.
Zapalnik MUV-3 ma czułość na potykaczu pomiędzy 1.5 a 6 kg.
Warto tu wspomnieć wybitnie paskudny zapalnik serii MWE-72 który można stosować zamiennie z tymi serii MUV. Ma on pewne opóźnienie by zwiększyć skuteczność.
Dobrze wyszkolony żołnierz czując że zahaczył drut potykacza pada na ziemię.
Zawsze jakaś szansa że uda się zmniejszyć powierzchnie ciała wystawioną na odłamki przed wybuchem.
Gdy ten po kilku sekundach nie następuje pechowiec (i jego koledzy z patrolu) zaczynają się podnosić myśląc że to niewypał lub fałszywy alarm. A MWE-72 właśnie wtedy odpala.
Nie jest to klasyczny zapalnik mechaniczny, jego potykacz to drut pętli rezystancyjnej zrywający się przy szarpnięciu z siłą 300 gram. Słaby prąd w obwodzie przestaje płynąć inicjując eksplozje.
Promień śmiertelnego rażenia miny określa się na 25 metrów, skutecznego rażenia na 50 metrów.




































