Strona 3 z 8

Re: Doświadczenia z wojny na Ukrainie

: śr 27 lis 2024, 10:27
autor: BoldFold
Temat zaczął kol SS i tam jest odnośnik do autora, żeby nie było... Zresztą poniżej też kol RS cytuje autora, myślę więc że takie niepotrzebne napinanie sytuacji na forum w postach zaczyna być denerwujące. To nie jest miejsce do odreagowania stresów dnia codziennego, jakiego kalibru, czy gatunku by one nie były...

Re: Doświadczenia z wojny na Ukrainie

: śr 27 lis 2024, 19:49
autor: Pietrow
Murem za ziomkiem! :) czyli
Sund sundem, ale sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie!
No i tez se zacytowalem, ale zrodla nie podam. Tylko ze to zrodlo jakby takie troche popularniejsze jest. Przynajmniej w moim pokoleniu :)
Swoja droga - ciekawe posadzenie o odreagowanie. Troche jak protesty w obronie przesladowan kosciola w Polsce (ze fundusz koscielny pa-pa, ze lekcje religii minus-minus, ze aborcja na zyczenie, ze dziela Tatuska Borowika (albo innego grzyba? Nie pamietam) sa fuj :) )
To tu tez tak bedzie, ze jesli z czyms / kims sie nie zgodze, to bede przesladowca i bede odreagowywal stres? Mam byc swoj koles i klaskac na stojaco nawet gdy dyrygent spadaze sceny? Powiedz, ze tego nie chcesz. Bo z pradem to tylko martwe ryby plywaja.
Pozdrowiska wielce serdeczne i podziekowanie za poprawienie nastroju.

Re: Doświadczenia z wojny na Ukrainie

: śr 27 lis 2024, 22:04
autor: Ramzan Szimanow
Pietrow pisze: śr 27 lis 2024, 19:49 Mam byc swoj koles i klaskac na stojaco nawet gdy dyrygent spadaze sceny?
Starczy nie pisać jak jesteś "pod prądem".
Zwłaszcza w tematach od których merytoryki może niestety zależeć czyjeś życie.
Inne to pal licho. Pisz sobie choćby białe myszki tańcowały po klawiaturze a niebieskie aniołki szeptały do ucha.

Sam się chwaliłeś/żaliłeś z swoich problemów.
A po formie twoich wypowiedzi widać że się pogarsza.
Niestety, albo zasuszasz swoje demony albo poisz aż cię pożrą, a granica między "wysoko funkcjonującym" a spiralą na dno jest wąska jak ostrze brzytwy. 😉
Fałszywy ruch. I lecisz w dół.
Nie raz to widziałem.
Racjonalizacja wyrwanymi z kontekstu cytatami literackimi nic nie pomoże.

Więc pozdrawiam cieplutko i życzę trzeźwego spojrzenia! 😁

Re: Doświadczenia z wojny na Ukrainie

: czw 28 lis 2024, 06:55
autor: Pietrow
Hmmm... A co jesli czytanie coponiektorych wpisow tutaj sprawia, ze staje sie "pod pradem"?
Nie czytac? W sumie... Czemu nie...

Z tymi demonami prawdopodobnie masz racje. Bylbym mocno falszywy probujac zaprzeczyc.

Pozdrawiam

Re: Doświadczenia z wojny na Ukrainie

: czw 28 lis 2024, 09:01
autor: SŁAWEK
Różnica między durniem a ogarniętym polega na tym, że ogarnięty zna swoje ograniczenia.
Każdy z nas zapewne zna ludzi którzy znają odpowiedzi na wszystkie pytania, nawet te jeszcze nie zadane.
Określcie się Panowie w której grupie jesteście, albo do której aspirujecie.

Re: Doświadczenia z wojny na Ukrainie

: czw 28 lis 2024, 12:32
autor: Pietrow
W punkt Slawku! W punkt! Milo byloby, gdyby ludzie byli swiadomi wlasnych ograniczen. I mozliwosci tez, nawiasem mowiac.
Pozdrawiam

Re: Doświadczenia z wojny na Ukrainie

: pt 29 lis 2024, 09:03
autor: BoldFold
Kolego Pietrow z całym szacunkiem, nie wiem gdzie leży Twój problem i nie interesuje mnie to. To było PIERWSZE OSTRZEŻENIE, o zaprzestanie wycieczek personalnych i napinania sytuacji na forum, poprzez miedzy innymi nagminne zmienianie kierunku dyskusji w pyskówkę, do tego zmiany w temacie, aktualnym temacie postów. Gdybym jeszcze mógł prosić nie tylko w swoim imieniu o pisanie na temat, a nie o dyrdymałach to będziemy wdzięczni.

Re: Doświadczenia z wojny na Ukrainie

: pt 29 lis 2024, 13:23
autor: Pietrow
Slawku... Gdzie w moim ostatnim poscie widzisz wycieczke personalna?

Wiesz co? Ja widze ten brak zrozumienia, ja widze te roznice. Ja coraz mocniej rozumiem bezsens.
I zapewniam, ze po Twoim PIERWSZYM OSTRZEZENIU jestem na OSTATNIM KROKU przed permanentnym pozegnaniem sie.
Chyba wszystkim nam to zrobi dobrze. Wiec warto.

Trzymajsie sie zatem, dobrzy ludkowie.
Do niewidzenia.

Re: Doświadczenia z wojny na Ukrainie

: sob 30 lis 2024, 08:35
autor: BoldFold
Pietrow pisze: pt 29 lis 2024, 13:23 Slawku... Gdzie w moim ostatnim poscie widzisz wycieczke personalna?

Wiesz co? Ja widze ten brak zrozumienia, ja widze te roznice. Ja coraz mocniej rozumiem bezsens.
I zapewniam, ze po Twoim PIERWSZYM OSTRZEZENIU jestem na OSTATNIM KROKU przed permanentnym pozegnaniem sie.
Chyba wszystkim nam to zrobi dobrze. Wiec warto.

Trzymajsie sie zatem, dobrzy ludkowie.
Do niewidzenia.
No jak widać, kolega Pietrow żyje w alternatywnej rzeczywistości. Szkoda, że zrozumienia i szacunku dla różnic nie było z jego strony, no mówi się "trudno" Oczywistym również jest, że kolega Sławek nie ma nic wspólnego z ostrzeżeniem.

Za kilka dni odblokuję temat, bo on nadal jest rozwojowy...

Re: Doświadczenia z wojny na Ukrainie

: wt 03 gru 2024, 08:31
autor: BoldFold
Ok, temat odblokowany, do merytorycznego uzupełniania i pogłębiania wiedzy.