Tutaj pomaga sieć. Grupa FB którą linkowałem w artykule jest też miejscem handlu tymi traktorkami.mar_kow pisze: śr 09 lis 2022, 20:17
Na dzień dzisiejszy gdybym go dorwał to brał w ciemno, sporo ich jest jeszcze na południu Polski, w moich okolicach praktycznie już niespotykany.
Może akurat ktoś w okolicy ma coś ciekawego na sprzedaż.
Zdarzają się też cynki gdzie jakiś otrzymany w niechcianym spadku esiok trafił na złom.
Właściciele złomowisk często wiedzą co to jest i traktorek jakiś czas stoi odstawiony na bok czekając na nowego właściciela zamiast od razu iść pod palnik.
Andoria nadal robi wszystkie części do swoich silników.
Z elementami z Żuka/Lublina czy Starów jeszcze długie lata nie będzie problemów.
Więc zrobienie zapasu zamienników to też nie problem.
https://pl-pl.facebook.com/groups/1706337846121977/


