No tak przeczytałem co napisałem

i myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie by co nieco mieć. Z historii wojen wynika, że najlepsze do podróży są kamienie szlachetne, kilka brylancików można zaszyć w szwy odzieży, ze złotem, a tym bardziej srebrem nie da się tego zrobić, tu minusem jest waga i oczywiście detektor metale od razu wyłapie. Pieniądz papierowy (różne waluty) w niewysokich nominałach w bilon bym się nie bawił. Do tego np tanie, ale wyglądające na drogie gadżety, od zegarków, latarek po noże itp. Nie wiem co z telefonami będzie, ale już tanie krótkofalówki, tak. Żywność w puszkach to jest dobry argument na barter. Były i są produkowane sztabki złota perforowane do odłąmania po 1 gramie, to może być waluta, tylko żeby nie okradli jak zobaczą...
Należy rozróżnić też po co gromadzimy i trzymamy te zasoby, czy po to by przeżyć, czy na barter, czy żeby się wykupić w razie potrzeby, tu od razu zaznaczę, że można skutek odwrotny od zamierzonego osiągnąć. Czy też jest to inwestycja która pomoże nam stanąć na nogi gdy sytuacja się unormuje... Lub trzymamy kasę/złoto/kamienie po to by w razie choroby, bądź kryzysu mieć za co żyć. To jest najbardziej sensowne wytłumaczenie. Należy też zwrócić uwagę na korelację po denominacji przez H. Gronkiewicz-Walz polskiego złotego do poziomu inflacji jaki dziś mamy (czyli dewaluacja naszej waluty) Pomimo tego, że kurs zarówno $ i Euro maleje. Niestety nic nie wiadomo co się będzie działo po 20.01. jak przejmie władzę w USA nowy Prezydent. Tu każdy scenariusz jest możliwy, również taki który nam nie zaświtał w ogniu przemyśleń.
Jeżeli chodzi zaś o inwestowanie w metale szlachetne, to też wiadomo; "zawsze lepiej mieć niż nie mieć" Ale tu nie pomogę, tu rynek daje argumenty. No i gdzie to schować? W banku? Brrr... A już kupowanie wirtualne, to między baśnie należy włożyć
Ale to zawsze jest na końcu listy potrzebnych rzeczy do kupienia, zgodnie z zasadą 3/4 czyli 3-4 min bez tlenu, 3-4 godzin bez odzieży lub schronienia, 3-4 dni bez wody i podobno 3-4 tygodni bez żarcia. Plus oczywiście wiedza, czyli inwestujemy w siebie i też w obronę tego co zgromadziliśmy. Wbrew pozorom złoto nie jest i nie będzie nigdy artykułem tzw pierwszej potrzeby, jak dzieci płaczą z głodu. Musimy o tym pamiętać
