Re: Auto za jedną wypłatę czyli niepozorne i praktyczne narzędzie.
: czw 22 maja 2025, 09:49
Idąc dalej tropem wątku, był u mnie kolega który ma przyjaciela pracującego w stacji złomowania aut. Historia dość ciekawa; na stacji demontażu pojawił się wędkarz z Pandą 4x4 (nie pytajcie mnie o generację) do złomowania. Jako że to rzadki i fajny samochód pytają gościa o co biega, on na to że pęknięty blok silnika i traci płyn chłodzący. No a to się nie da naprawić? Eee tam... mam kijankę to nią jeżdżę... No ok za 1500 bierzemy, ale może na umowę kupna, bo na złom to 1200 zeta? Dobra, wszystko mi jedno. I teraz najlepsze mechanik właścicielowi Pandy powiedział o pękniętym bloku, a w rzeczywistości przepuszczała zaślepka na bloku silnika. Kolega ma całkiem fajne auto w zasadzie bez wkładu i nawet dość dobrze utrzymane, biorąc pod uwagę że służyło jako magazyn na wędki, przynęty i ryby.
Morał z tej historii taki że na takie okazje warto polować, a z drugiej strony należy weryfikować co tam mechanik opowiada, bo można się nieźle naciąć.
Morał z tej historii taki że na takie okazje warto polować, a z drugiej strony należy weryfikować co tam mechanik opowiada, bo można się nieźle naciąć.