Re: Zagrożenia ze strony islamu
: czw 24 paź 2024, 18:32
Kurde! Dzieki! W koncu zrozumialem dlaczego ruscy wpitolili sie na Ukraine! Oni sie po prostu bali, ze Ukraincy wpitola sie do nich wiec wpitolili sie jako pierwsi! Genialne!1411 pisze: czw 24 paź 2024, 16:44 Chłopcy z krzyżami na płaszczach najechali ziemie półksiężyca właśnie przez hidżrę, gdyż tradycja tejże i opisanej po krótce powyżej, mówi, zdobywajcie i zasiedlajcie nowe ziemie. Gdyby nie krzyżowcy, mielibyśmy dawno temu islam w całej Europie.
Wolnosc slowa to mial onegdaj Pan Ksiundz, ktory po mszy, w karczmie przy piwie, tlumaczyl chlopkom po polskiemu to, co w czasie tejze mszy bajdurzyl po lacinie1411 pisze: czw 24 paź 2024, 16:44 I nie byłoby wolności słowa, jaką mieliśmy dość długo. Nikt we Francy nie narysowałby karykatury Mahometa, bo wiedział by, że łeb spadnie takiemu rysownikowi. I nie było by feminizmu a prawdziwe piekło kobiet.
A karykatury Mahometa nikt narysowac i tak nie potrafi, bo brak zrodla do karykaturowania (Islam, o ile dobrze pamietam, zakazuje utrwalania obrazow ludzi i chyba tez zwierzat). Jest sobie taki bardzo ciekawy program BBC "Nauka i islam" (3 odcinki, autorem jest Jim Al-Khalili) i tam tez postaci arabskie takie jak przykladowo Muhammad ibn Musa al-Chuwarizmi (matematyk, tworca koncepcji algorytmu rozwiazywania problemow matematycznych) czy Abu Dzafar Abd Allah Ibn Harun al-Mamun (jeden z kalifow, ktory wydal mase kasy na w miare sensowna mape znanego swiata, finansowal badania nad wyznaczeniem obwodu planety czy rozwiazanie problemu poprawnego wyznaczenia kierunku qibli, czyli kierunku z danego punktu na planecie w strone Mekki wyznaczonego w nieEuklidesowej geometrii trojwymiarowej) byly pokazane na sztuke i z zastrzezeniem, ze nie wiadomo jak tenze czy inny pan wygladal w rzeczywistosci.
W kulturze arabskiej powstaly tez pierwsze darmowe lecznice. Przypadek?
A tak w temacie wolnosci slowa w kulturze islamu - tej historycznej - szepne cichutko "Ruch Translatorski" (zdaje sie, ze hojnie sponsorowany przez wymienionego juz kalifa al-Mamun'a) gdzie na potege tlumaczono na jezyk arabski dziela niearabskich naukowcow.
Mysle, ze powiedzenie, ze muzelmanie to oszusci i mordercy - byloby splyceniem podobnym do powiedzenia, ze Sikhowie zajmuja sie wylacznie wojaczka.
Ale zeby nie bylo - ja tak sobie tylko podskakuje wirtualnie. Nie zebym mial cos bardzo na sztorc. Naleze do pokolenia, ktore wie co to znaczy dostac wpier-dol za niewlasciwy komentarz.
Rozwala mnie jedynie to nasze lokalne przekonanie, ze my som narod wybrany, czlowieki najczystsze w wierze i najmocniejsze w umysle, istne ktysztaly i perly empatii (nie powiem, ze "sol tej ziemi", bo niektorzy moga wiedziec jak plodna jest przesycona sola ziemia). Ale cala reszta czlowiekow to une wszystkie jak jeden zle i wredne ciule som.